O mnie

CIESZĘ SIĘ ŻE TU JESTEŚ

Cześć,
mam na imię Gosia.

Cześć, jestem Gosia. Fotografię kocham od zawsze, a zawodowo – prowadząc swoją firmę -działam od 2022 roku. Mieszkam pod Krakowem i jeśli mam opisać swój styl jednym zdaniem, to powiedziałabym tak: fotografuję ciepło, jasno i naturalnie – bez sztuczności, bez przesadnego pozowania i bez presji, że wszystko musi wyjść “idealnie”.

Lubię poranki, kiedy mogę na chwilę zwolnić: kawa, mizianie kota i ten moment ciszy, zanim dzień się rozkręci. A potem mam w sobie mnóstwo energii – i to właśnie tę energię wnoszę na sesje. Rozluźniam atmosferę, łapię kontakt od pierwszych minut i robię wszystko, żebyście poczuli się swobodnie. Bo najpiękniejsze zdjęcia wychodzą wtedy, kiedy zamiast „pozować”, po prostu jesteście razem.

Specjalizuję się w sesjach brzuszkowych i noworodkowych – uwielbiam ten wyjątkowy czas pełen emocji, oczekiwania i czułości. Fotografuję też sesje kobiece oraz biznesowe dla kobiet, które chcą pokazać siebie profesjonalnie, ale nadal prawdziwie i po swojemu. Robię również sesje rodzinne – bo bliskość i relacje są dla mnie zawsze najważniejsze.

Jeśli myślisz: „nie umiem pozować”, „mój mąż nie lubi zdjęć”, „moje dziecko jest ruchliwe” -spokojnie. To najczęstsze zdania, które słyszę przed sesją. Do mnie nie przychodzą modele. Przychodzą normalni ludzie – często na swojej pierwszej sesji w życiu. I wiesz co? W portfolio zobaczysz mnóstwo takich osób. A na zdjęciach wyglądają pięknie i naturalnie, bo w trakcie sesji czują się bezpiecznie i zaopiekowane.

Jestem konkretna i poukładana: pomagam ogarnąć wszystko logistycznie (kiedy przyjechać, gdzie zaparkować), podpowiadam w kwestii stylizacji, prowadzę Was przez sesję i jasno mówię, jak wygląda cały proces oddania zdjęć. Jednocześnie jestem bardzo “ludzka” w podejściu – zależy mi na tym, żebyście wyszli z sesji z poczuciem: „to było naprawdę fajne”.

Nie jestem fotografem dla osób, które chcą perfekcyjnej kontroli nad każdym włosem i mocnego retuszu ( nie retuszuje zdjęć – nie używam Photoshopa ). Ja patrzę szerzej: na emocje, dotyk, relację, spojrzenie. Na to, co między Wami. A jeśli dacie sobie pozwolenie na luz i skupicie się bardziej na sobie niż na „czy dobrze wyglądam” – to zdjęcia wyjdą dokładnie takie, o jakie chodzi.

Ostatecznie moim celem jest uwiecznianie dla Was chwil pełnych radości, miłości i wzruszeń w formie wspomnień, które zostają na lata. Takich, które po czasie nabierają jeszcze większej wartości. Jeśli czujesz, że to brzmi jak coś dla Ciebie - będzie mi bardzo miło spotkać się z Wami na sesji.

ps. Jeśli nie jesteś jeszcze pewna - poczytaj proszę opinie poniżej. Często piszą je osoby, które też zaczynały od „to moja pierwsza sesja”.

Opinie